Jesteś tutaj: Kampanie Podatek Tobina Co to jest podatek Tobina?

Co to jest podatek Tobina?


Nazwa podatek Tobina pochodzi od nazwiska amerykańskiego ekonomisty Jamesa Tobina, laureata nagrody Nobla z zakresu ekonomii z 1981 r., który zaproponował wprowadzenie specjalnego podatku od transakcji kapitałowych.

1. Dlaczego ostatnio tak wiele sie mówi o podatku Tobina (PT)?

Wolne przemieszczanie sie kapitałów pozwoliło na rozszerzenie sie spekulacji na całą planetę. Spekulanci nie wahają sie spowodować obsunięcia sie waluty jakiegoś pastwa, nawet jesli konsekwencją tego ma być zepchniecie milionów osób w biedę.

2. Jaka jest zasada funkcjonowania i oczekiwana skuteczność PT?

Spekulacja walutowa polega na odniesieniu zysku przez sprzedaż waluty i ponownym jej odkupieniu po niższej cenie. Spekulanci, aby osiągnąć jak największe zyski, sprzedają i odkupują waluty wielokrotnie w ciągu jednego dnia. Jeśli teraz, za każda tego typu operację, spekulant musi zapłacić podatek proporcjonalny do zamierzanego zysku, jego działalność mniej się będzie opłacać.
W przeciwieństwie do spekulanta, firma która uprawia handel lub inwestuje za granica, dokonuje bardzo niewielu aktów kupna-sprzedaży walut. Nie będzie ona więc dotknięta podatkiem Tobina. Celem podatku Tobina jest karać spekulacje, a nie ekonomię produktywną.

3. Dlaczego PT stal się środkiem tak emblematycznym?

Jego wprowadzenie byłoby niezwykle pozytywnym wstrząsem politycznym. Liberałowie zwalczają PT z taka pasją, gdyż zrozumieli wynikające z niego niebezpieczeństwo: wprowadzić PT to przyznać, że spekulacja jest zjawiskiem szkodliwym, ze rynki sie mylą i że powinny być kontrolowane przez instancje publiczne. Co więcej: wprowadzenie PT byłoby wspaniałą, w skali światowej, zachętą do społecznej walki dla tych, którzy myślą, ze inny świat jest możliwy. Ziarnko piasku mogłoby zatrzymać maszynę.

4. Czy PT jest wystarczającym środkiem, aby stawić czoła makro spekulacji?

Trzeba rozpatrzyć rożne sytuacje. Pierwszy przypadek, w którym zwykła spekulacja (ta, która powoduje codziennie niewielkie fluktuacje cen walut) przekształca sie w wielki atak spekulacyjny. Kiedy garstka wpływowych spekulantów sprawdza solidność jakiejś waluty i dokonuje korzystnych operacji, może ona pociągnąć za sobą rosnącą liczbę spekulantów. Użyteczność podatku Tobina polega na działaniu zapobiegawczym, czyniąc niekorzystnymi operacje spekulatywne na najniższym poziomie. W ten sposób zmniejsza sie ryzyko przekształcenia sie malej spekulacji w makro spekulacje.

Wyobraźmy sobie drugi przypadek, w którym duża liczba spekulantów porozumiewa się, aby obniżyć wartość jakiejś waluty o 20 czy 30% w kilka tygodni. Mogą oni zebrać sumy o wiele wyższe niż te, którymi dysponuje dla swojej obrony Bank Centralny danego kraju. (Przypomnijmy tu wspólny atak londyńskich banków przeciwko funtowi sterlingowi w 1993 roku.) Odpowiedź polegałaby na zastosowaniu podatku zmiennego, płynnego: im bardziej szaleje spekulacja, tym wyższa jest stopa podatkowa, i odwrotnie. Można nawet przewidzieć, ze Bank Centralny będzie uprzedzał, że od momentu, w którym kurs waluty będzie spadał lub wzrastał o pewien procent (np. -5% i +5%), stopa podatku wzrośnie w sposób gwałtowny. Wyjątkami będą operacje wymiany związane z handlem i inwestycjami produktywnymi. Tylko spekulanci będą dotknięci podatkiem.

5. Czy nowe technologie komunikowania mogą skazać PT na porażkę?

Wręcz przeciwnie. Rynek wymiany walut jest przede wszystkim rynkiem hurtowym, na którym banki dokonują około 90% transakcji. Rynek detaliczny z udziałem klientów indywidualnych, reprezentuje sobą niewielka część. Banki dokonują transakcji poprzez systemy płatności, które są ściśle regulowane na poziomie Państwa i nadzorowane przez banki centralne każdego kraju.

Systemy te używają nowych technologii do tego stopnia, ze możemy mówić o elektronicznym systemie płatności. Pozwala to zidentyfikować każda transakcje finansowa i jej źrodło. Technicznie rzecz biorąc (po uprzednim zmodyfikowaniu programów informatycznych), możliwe jest pobieranie podatku z transakcji spekulatywnych automatyczne i niskim kosztem. W ramach Unii Europejskiej powołany został system elektronicznej komunikacji bankowej TARGET, pozostający pod autorytetem Centralnego Banku Europejskiego, jego zadaniem jest ujednolicenie systemów płatności wszystkich krajów członkowskich. Innym ambitnym projektem, pilotowanym przez dwadzieścia największych światowych banków jest powołanie banku regulacji globalnie scentralizowanych: Continuous Linked Settlement (CLS Bank). Wszystkie te inicjatywy ułatwiałyby pobieranie podatku.

6. Czy możliwe jest zastosowanie PT w jednym tylko kraju?

Aby podatek był skuteczny, nie może być wprowadzony unilateralnie. Nie znaczy to tez, ze jedynym sposobem na jego powołanie jest wprowadzenie go jednocześnie na całym świecie.
Rynki wymiany walut są bardzo skoncentrowane i wystarczy aby podstawowe kraje wprowadziły PT. Osiem pierwszych krajów świata realizuje 80% światowych transakcji wymiany, cztery pierwsze kraje, 65%.

Stowarzyszenie ATTAC zaproponowało aby Unia Europejska (UE) podjęła inicjatywę utworzenia "strefy Tobina". UE ma ciężar ekonomiczny równy Ameryce Północnej i reprezentuje około połowy światowego rynku wymiany walut. To znaczy, ze UE ma przestrzeń ekonomiczną i polityczną wystarczającą,a aby zacząć stosować podatek między euro i innymi walutami.

7. Czy istnieje możliwość defraudacji i wzbogacenia sie "rajów podatkowych"?

Ogólnie rzecz biorąc, wszelkie środki przymusowe stosowane wobec prywatnych podmiotów ekonomicznych są ofiarami prób sprzeniewierzenia. Na przykład prawodawstwo pracy jest obiektem ciągłego pogwałcenia. Czy w związku z tym należy pozwolić przedsiębiorstwom samym o wszystkim jednostronnie decydować?

W przypadku PT, istnieje kilka możliwości defraudacji. Najpoważniejsza jest możliwość, dla banków i firm ponadnarodowych, wykorzystania Internetu i stworzenie własnych systemów płatności aby uniknąć płacenia podatku. Nie jest to jednak rozwiązanie proste w realizacji. Istnieje do rozwiązania wiele problemów bezpieczeństwa przelewów i związanych z tym kosztów.

Prawo międzynarodowe i nowe technologie pozwalają jednak mieć nadzieje w skuteczność walki z tego rodzaju defraudacjami. Od 1990 podpisane są międzynarodowe porozumienia miedzy bankami centralnymi głównych krajów, nazywane "standardami minimum Lamfalussy'ego", od nazwiska przewodniczącego komisji Banku regulacji międzynarodowych (BRI, "Bank Centralny Banków Centralnych", z siedziba w Bazylei, Szwajcaria). Porozumienia te, potwierdzone w 1998, pozwalają bankom centralnym odmówić dostępu do państwowego systemu płatności tym prywatnym podmiotom finansowym krajowym i zagranicznym, które nie chciałyby dostosować sie do przepisów krajowych, np. odmawiających płacenia PT.

Druga możliwość defraudacji bierze sie z "innowacji" finansowej. Corocznie, wymyślane są dziesiątki nowych produktów finansowych, z których część pozwala uniknąć realizacji klasycznych transakcji.

W tym przypadku, jeśli produkt oboczny pozwala obejść rynek wymiany walut, podatek nie będzie pobrany, ale jednoczenie stopy kursów nie ulegną zmianie, co jest właśnie jednym z celów PT.
Trzeci problem dotyczy de lokalizacji za granice, szczególnie do "rajów podatkowych". Jest on zbyt często przesadzony. Dlaczego rynki walutowe nie są wszystkie usytuowane w rajach podatkowych, w których fiskalność praktycznie nie istnieje a tajemnica bankowa jest kompletna? Państwo nie jest dziś bezbronne: obecnie istnieją rozwiązania praktyczne, pozwalające na walkę z rajami finansowymi. Także w tej dziedzinie, decydująca jest wola polityczna.

8. Jeśli zasada podatku Tobina zostanie przyjęta, jak go egzekwować i jak wykorzystać?

Legalnie, każdy bank prywatny musi otworzyć konto w banku centralnym państwa, w którym operuje. Ponieważ bank centralny odgrywa pierwszoplanowa role w funkcjonowaniu systemów elektronicznej płatności opisanych powyżej, prostym i praktycznym rozwiązaniem byłoby, żeby każdy bank prywatny wpłacał podatek na specjalne konto banku centralnego kraju, w którym waluta obca jest dostarczana. Krytyka, według której PT dalby początek nowej, rozrośniętej biurokracji jest niesłuszna.

Zebrany na poziomie narodowym, wpływ z PT zostałby przekazany do międzynarodowej instytucji, centralizującej dochody przed ich podziałem.

Na pytanie na co przeznaczyć wpływy z PT, jest niestety wiele odpowiedzi. Kraje Południa maja ogromne potrzeby dofinansowania w wielu dziedzinach. Dochody z PT powinny być im przyznane. Rozważania nad typem instytucji, które należałoby powołać, będzie jednym z tematów drugiego światowego Forum Społecznego (FSM) w Porto Alegre, w styczniu 2002.

9. Czy PT nie będzie subwencjonować korupcji rządów Południa?

Trzeci Świat nie ma monopolu na korupcje . Dowodzą tego niekończące się od kilku lat skandale wstrząsające światem zachodnim. Korupcja jest rezultatem funkcjonowania całego systemu. Ogólnie biorąc, im bardziej system jest skorumpowany, tym mniej jest demokratyczny. I na odwrót, im bardziej naród rozumie polityczne i ekonomiczne rozgrywki, dysponuje narzędziami przeciwwagi wobec władzy, cieszy sie rzeczywistymi wolnościami i prawami, tym mniej korupcja może sie rozwijać. W tym sensie, walka o rozwój ekonomiczny jest nierozłącznie związana z wprowadzeniem rzeczywistej demokracji.

10. Podatek Tobina nie stanowi więc panaceum?

Jest po prostu jednym z narzędzi. Na przykład, nie byłby zbyt użyteczny, gdyby miał tylko służyć finansowaniu usług związanych ze spłacaniem długu państw Południa. Żądanie wprowadzenia PT jest nierozłączne z zakazem rajów podatkowych. Musi być związany z walką o regulację handlu międzynarodowego i o niezbędna, gruntowna zmianę międzynarodowych instytucji finansowych. Dlatego konieczna jest refleksja nad sformułowaniem globalnych alternatyw wobec liberalizmu.


(za: Tomasz Cichawa, List Otwarty)

Kontakt

 info@attac.pl

    

© wszystkie prawa zastrzeżone